Wyświetlam 1 - 10 z 1124 notek

O zdrowie matki, dziecka i o szczęśliwy poród

  • Napisane 1 sierpnia 2015 o 10:10

Św. Ojcze Ignacy z Loyoli,
Ciebie Bóg wybrał,
abyś był patronem rodzących matek.
Ja brzemienna ufnie proszę
za twoim wstawiennictwem dobrego Boga
o szczęśliwe rozwiązanie.
Niech ukochane dziecię,
które wydam na ten Boży świat,
będzie radością dla mojej rodziny.
Boże, daj mi potrzebne łaski i siły
w czasie mego porodu,
abym po nim szczęśliwa
i w dobrym zdrowiu mogła wielbić Boga
wraz z mężem i dzieckiem,
a Tobie, św. Ojcze Ignacy z Loyoli,
dziękować za łaskę wstawiennictwa
i udany poród.

Ignacy – patron kobiet w ciąży i rodzących matek, Stanisław Groń SJ 31.07.2015 14:42

  • Napisane 1 sierpnia 2015 o 10:09

http://www.deon.pl/religia/duchowosc-i-wiara/zycie-i-wiara/art,1933,ignacy-patron-kobiet-w-ciazy-i-rodzacych-matek.html

Tradycyjnie w wielu jezuickich kościołach w dniu 31 lipca, w zakonną Uroczystość św. Ignacego Loyoli, założyciela Towarzystwa Jezusowego poświęca się tzw. wodę św. Ignacego. Jej przeznaczenie było i jest bardzo różne w zależności od tradycji kulturowej danego kraju.

Już w XVII wieku zwyczaj używania wody św. Ignacego był bardzo powszechny nie tylko w Europie, ale także w różnych regionach Azji i Ameryki Południowej. Sama nazwa tej wody była też różna, w zależności od jej właściwości leczniczych i gorliwości tych, którzy starali się o jej rozpowszechnianie. We Włoszech, w Belgii, w Chile, a także w Szwajcarii katolicy i protestanci nadali jej nazwę wody cudownej. Powszechnie jednak nazywa się ją wodą św. Ignacego lub wodą święconą św. Ignacego. Przeznaczona jest przede wszystkim dla matek w błogosławionym stanie i jest pomocą przy trudnych niebezpiecznych porodach. Za wstawiennictwem tego świętego uprasza się u Pana Boga łaskę szczęśliwego rozwiązania.

Wody tej używano także przeciw szerzącym się licznym zarazom, między innymi w hiszpańskim mieście Burgos w roku 1599, kiedy to wiele zarażonych osób odzyskiwało zdrowie na skutek wypicia tej poświęconej wody. Podobnie było i w Rzymie w latach 1656/57 i w roku 1837, gdy zaczęła zbierać żniwo straszna choroba, cholera. Wielkiej łaski za pośrednictwem św. Ignacego doznali wierni w Modenie, którzy w roku 1855 prosili o jego wstawiennictwo; było to czterysta rodzin, których nie dotknęła zaraza. W dowód wdzięczności wierni odnowili ołtarz Świętego w kościele św. Bartłomieja i ufundowali okazałą rzeźbę, przedstawiającą Modeńczyków w postawie klęczącej, błagających o łaskę przed ołtarzem św. Ignacego. Umieszczono też napis z podziękowaniem za wybawienie od zarazy z datą 1857.

Pomoc matek

Papież Pius IX dekretem Kongregacji Obrzędów z dnia 30 sierpnia 1866 roku ustanowił modlitwy i sposób poświęcenia wody św. Ignacego, a uczynił to na prośbę generała zakonu, Ojca Piotra Beckxa. Odtąd nie była to już prywatna praktyka pobożności wiernych, lecz formuła poświęcenia tej wody zyskała oficjalne zatwierdzenie Kościoła. Woda ta w jezuickich kościołach jest zazwyczaj udostępniana wiernym przez cały rok i zwykle znajduje się w zakrystii bądź przy ołtarzu św. Ignacego, aby wierni mogli ją z łatwością zaczerpnąć i użyć jej w celu uproszenia błogosławieństwa dla rodzących. Św. Ignacy w litanii ku czci jego imienia wzywany jest przez wiernych także i takimi mianami: Święty Ignacy, lekarzu chorych, karmicielu sierot, opiekunie maluczkich, ojcze uczącej się młodzieży, pomocy matek, obrońco wszystkich, którzy Cię nabożnie wzywają. Szczególnie nazwanie: pomocy matek jest dla niego zobowiązujące, bowiem znana jest modlitwa żarliwego polecania się wstawiennictwu św. Ignacego w trudnym i niebezpiecznym czasie wydania na świat dziecięcia: O czcigodny Ojcze, św. Ignacy, którego Bóg, prócz innych łask, i tą obdarował, że chorym i rodzącym matkom niebiańską pomoc zjednać możesz (…) pokornie Cię proszę, nie odmów i mnie swego wstawiennictwa. Miejże ten owoc żywota mego w swej opiece, aby przez cudowne odrodzenie chrztu świętego mógł być zjednoczony z Chrystusem Panem i Zbawicielem Naszym (…). Boże (…) proszę Cię przez Twoje nieogarnione miłosierdzie i przez świętego sługi Twojego, Ignacego przyczynę (….) daj mi szczęśliwie wydać na świat to dziecię i także mnie racz ku większej chwale Twojej zdrowiem i łaską swoją ubogacić i radością napełnić.

Medalik Świętego zanurzony w wodzie

Istnieje specjalny obrzęd poświęcenia wody św. Ignacego. Dokonuje go jezuicki kapłan w następujący sposób: Zanurza w wodzie medalik z wizerunkiem św. Ignacego Loyolii (lub wkłada do wody cząsteczkę jego relikwii, szczelnie zamkniętą w małym szklanym relikwiarzu) i odmawia modlitwy, prosząc o wylanie Bożego błogosławieństwa na mającą rodzić kobietę, która z wiarą prosić będzie Pana Boga – Źródło wszelkiego życia – o szczęśliwe rozwiązanie. Później następuje obrzęd poświęcenia wody. Wodę tę można wypić, jeśli była poświęcona jako świeża, lecz jeśli brano ją z kościoła w innym dniu niż 31 lipca, to zazwyczaj kobiety obmywały sobie nią twarz, zanurzały palce ręki w tej wodzie, celem przeżegnania się czy też kropiły się nią. Nie ma w tym nic dziwnego ani magicznego. Sakramentalia są znakami świętymi, ustanowionymi przez Kościół, które mają na celu uświęcenie osób, rzeczy i różnych okoliczności życia ludzi wierzących – dzięki modlitwie Kościoła. Swoją skuteczność czerpią z tajemnicy Odkupienia, dokonanego przez śmierć zmartwychwstanie Chrystusa. Owocne jednak korzystanie z sakramentaliów wymaga od przyjmujących je silnej wiary w moc Boga, działającego także poprzez wstawiennictwo swych świętych. Nie działają one automatycznie. Ukazują, że działanie łaski Chrystusa rozciąga się na całe życie człowieka i na jego działanie w świecie.

Poród jest ważnym wydarzeniem w życiu kobiety. Jak pisze W. Fijałkowski: Rodzenie jest darem. Rodzenie jest czynem. W rodzeniu dochodzi do szczytu kobiecy geniusz. Wyraża się zdolnością wydobycia czystego piękna z opornego tworzywa, jakim jest ludzkie ciało. Nic więc dziwnego, że na tak ważny dla rodzących matek czas zabiegamy o szczególną pomoc Pana Boga. Zwyczaj poświęcenia tej wody był kiedyś bardzo rozpowszechniony, ale i obecnie wiele matek przychodzi i prosi jezuickich kapłanów o specjalne błogosławieństwo i zabiera ze sobą wodę Ignacego. Warto więc wracać do tej praktyki, płynącej z ducha głębokiej wiary i poświęcenia Panu Bogu rodzącego się nowego życia za wstawiennictwem świętego Ignacego – który był trzynastym dzieckiem Beltrana Yaneza de Onaz y Loyola oraz Maryny Saenz de Licona y Balda i który już w tak licznych przypadkach okazał swoją hojność ufnie go proszącym o wstawiennictwo podczas porodu.

Wstawiennictwo Świętego

Tradycja wzywania św. Ignacego jako patrona rodzących matek jest też związana z pewnym wydarzeniem historycznym, które miało miejsce w Rzymie w 1545 roku. Otóż Ignacy towarzyszył swymi modlitwami wstawienniczymi rodzącej kobiecie, mieszkającej w pięknym Palazzo Madama niedaleko Piazza Navona w Rzymie. Obecnie mieści się tam siedziba Senatu włoskiego. Pałac ten był wówczas rezydencją Małgorzaty Austriackiej, nieślubnej córki Cesarza Karola V, powszechnie znanej pod nazwiskiem Małgorzaty Parmeńskiej (1522-1586). Ona to, jako wdowa po jednym z Medicich, poślubiła Oktawiusza Farnese, księcia Parmy i Piacenzy, a zarazem siostrzeńca Aleksandra Farnese, który został wybrany papieżem w 1534 roku i przybrał imię Pawła III. Otóż ten papież wskazał jej jako spowiednika paryskiego towarzysza Ignacego, ojca Jana Chrzciciela Codure, a po jego śmierci Ignacego Loyolę.

Dnia 27 sierpnia 1545 roku ojciec Ignacy został wezwany do Palazzo Madama i spędził prawie cały dzień w tym pałacu. Wyspowiadał Małgorzatę, która uczestniczyła we Mszy św. i z wielką pobożnością przyjęła Komunię św. Pozostał na modlitwie w prywatnej pałacowej kaplicy aż do zakończenia jej porodu. Urodziło się dwoje bliźniaków, z których pierwszego ochrzciła zaraz sama położna, nadając mu imię Jan Karol (zmarł on po kilku miesiącach). Wyczuwając niebezpieczeństwo dla życia drugiego bliźniaka, święty Ignacy Loyola ochrzcił go w formie prywatnej, nadając mu imię Jan Paweł. Później podczas ceremonii uroczystego chrztu, która odbyła się 20 listopada w kościele św. Eustachego, nadano mu imię Aleksander na cześć papieża i pod tym imieniem dziecko przeszło do historii. Chłopiec wyrósł na sławnego generała Aleksandra Farnese, zasłużonego w bitwie pod Lepanto i Gembloux. Pozostał przez całe życie wielkim protektorem jezuitów, przyjaźnił się między innymi z C. Rodriguezem. Małgorzata nigdy nie zapomniała tego modlitewnego wstawiennictwa podczas jej trudnego porodu i później bardzo wspomagała pracę apostolską ojca Ignacego w Rzymie. Kilka razy posłała mu 200 lub 300 dukatów z przeznaczeniem na biednych. Chciała w ten sposób ulżyć w biedzie rzymskiemu domowi jezuitów, ale św. Ignacy nie chciał nigdy zatrzymać niczego, co otrzymał, i rozdawał to biednym.

Chwała jego wstawiennictwa wyszła daleko poza Wieczne Miasto, a woda Ignacego znana jest dobrze nie tylko polskim wiernym. Zdarza się, i to nierzadko (a wiem to z mojej praktyki duszpasterskiej), że rodzący się chłopcy otrzymują od ich pobożnych matek i ojców imię tego świętego. Patron ten nie pozostawia bez nagrody tych, którzy okazują tyle ufności i wiary w moc Boga. Hojnie wyprasza łaski u Boga – szczególnie wtedy, gdy zwykłe środki są niewystarczające i potrzebna jest wiara, która przenosi góry.

O zdrowie matki, dziecka i o szczęśliwy poród

Św. Ojcze Ignacy z Loyoli,
Ciebie Bóg wybrał,
abyś był patronem rodzących matek.
Ja brzemienna ufnie proszę
za twoim wstawiennictwem dobrego Boga
o szczęśliwe rozwiązanie.
Niech ukochane dziecię,
które wydam na ten Boży świat,
będzie radością dla mojej rodziny.
Boże, daj mi potrzebne łaski i siły
w czasie mego porodu,
abym po nim szczęśliwa
i w dobrym zdrowiu mogła wielbić Boga
wraz z mężem i dzieckiem,
a Tobie, św. Ojcze Ignacy z Loyoli,
dziękować za łaskę wstawiennictwa
i udany poród.

„Kłaniam się Tobie” Maria Polak (Maryla)

  • Napisane 28 czerwca 2015 o 10:58

Maria Polak (Maryla)

Kłaniam się Tobie

Kłaniam się Tobie jasnym spojrzeniem,
wiatrem, co właśnie na drzewie przysiadł,
świergotem ptaków, co już od świtu
chwalą jak pięknie jest właśnie dzisiaj.

Pogodne myśli wyszły naprzeciw
tym bzom, kasztanom, co czarem sieją,,
trzymają dla nas w objęciach słońce,
by je rozpinać ciepłą nadzieją.

Wiersz umieścił użytkownik: Maria Polak

„Miłość nad miłościami” na podstawie „Pieśni nad pieśniami”

  • Napisane 16 lutego 2015 o 14:50

Znalazłam umiłowanego mej duszy

Wprowadził mnie do sali biesiadnej

I godłem jego nade mną jest miłość

Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości

Mój miły jest mój, a ja jestem jego

Lewa jego ręka pod głową moją

A prawica jego obejmuje mnie

Pociągnij mnie za sobą! Pobiegnijmy!

Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu

Jak pieczęć na twoim ramieniu

Bo miłość twa przedniejsza od wina

Mój miły jest mój a ja jestem jego.

Recenzja książki „Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń!” Nicholasa Jamesa Vujicica

  • Napisane 16 lutego 2015 o 14:48

„Nazywam się Nick Vujicic i mam dwadzieścia siedem lat. Urodziłem się bez kończyn, ale – na przekór okolicznościom – żyję pełnią życia!” – tymi słowami rozpoczyna się książka Nicholasa Jamesa Vujicica „Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń!”.

Nick Vujicic to człowiek cierpiący na rzadkie schorzenie, fokomelię. Termin ten oznacza wrodzoną wadę organizmu dzieci, które przychodzą na świat z niewykształconymi lub zdeformowanymi kończynami. Mimo wielu trudnościjego niepełnosprawność okazała się niezwykłym darem. Nick obecnie prowadzi aktywne życie, podróżuje po całym świecie, występuje jako mówca motywacyjny, zarządza własną firmą, organizuje szkolenia biznesowe, założył rodzinę. Vjicic pomimo niepełnosprawności żyje tak, jakby nie miał żadnych ograniczeń. Co więcej swoją niepełnosprawność uznaje za wielkie błogosławieństwo i czuje się obłędnie szczęśliwy.

Ludzie zwykle wyobrażają sobie, że osoba niepełnosprawna jest przygnębiona, bierna i wycofana. Nick Vujicic łamie ów stereotyp, jest człowiekiem spełnionym i prowadzi ekscytujące życie.

Książka Vujicica to niezwykle szczera i budująca opowieść o dojrzewaniu do akceptacji i pokochania siebie, w której autor dzieli się z czytelnikiem różnego rodzaju wskazówkami. Jej wartość wzbogacają liczne cytaty biblijne takie jak na przykład: Za pełną radość poczytujcie to sobie, ilekroć spadają na was różne doświadczenia. Prawdy tej autor uczył się przez całe życie i zachęca każdego czytelnika do wiary w to, aby uznawać wszelkie przeciwności za okazje do odkrycia powołania oraz wywierania pozytywnego wpływu na otaczający świat.

Zdecydowanie warto przeczytać „Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń”. Dzięki jej lekturze można w ciekawy sposób prześledzić proces radzenia sobie z trudnymi sytuacjami. Autor przeszedł niezwykle trudną drogę od załamania i niepewności do życia pełnego radości, realizacji marzeń i poczucia, że warto się rozwijać. Jego wskazówki są proste i skuteczne, warto zaryzykować uważną lekturę i zastosować wskazane przez niego rady w swoim życiu.

Modlitwa małżonków

  • Napisane 1 lutego 2015 o 21:32

Modlitwa małżonków za siebie

Ojcze nasz, który zjednoczyłeś nas w jedności małżeńskiej, napełnij nas swoją radością,
błogosław nam i naszym dzieciom.
Jednorodzony Synu Boży, który w Kanie Galilejskiej zatroszczyłeś się o radość młodego małżeństwa, wspomagaj nas w dniach pomyślności i w chwilach doświadczeń.
Duchu Święty, którego wzywaliśmy z Kościołem przy zawieraniu naszego związku małżeńskiego, udzielaj zawsze naszym sercom swojej miłości. Amen

Modlitwa za żonę

„ O jak piękna jesteś przyjaciółko moja, jakże piękna” (Pnp 4,1).
Bądź uwielbiony Panie w mojej żonie.
Dziękuję Ci Jezu, że dzięki Twojej łasce,
tworzę z nią „jedno ciało”.
Zawierzam Ci ją całą, jej teraźniejszość i przyszłość,
jej myśli, zachowania i słowa.
Pragnę szczęścia dla niej, radości na jej twarzy,
nadziei i miłości w sercu, ale nade wszystko pragnę,
aby, żyjąc wiernie Ewangelią,
była Twoją umiłowaną na wieki.
Amen

Modlitwa za męża

„Miły mój śnieżnobiały i rumiany, znakomity pośród tysięcy” (Pnp 5,10)
Bądź uwielbiony Panie w moim mężu.
Dziękuję Ci Jezu, że dzięki Twojej łasce,
tworzę z nim „jedno ciało”.
Zawierzam Ci go całego, jego teraźniejszość i przyszłość,
jego myśli, zachowania i słowa.
Pragnę szczęścia dla niego, radości na jego twarzy,
nadziei i miłości w sercu, ale nade wszystko pragnę,
aby, żyjąc wiernie Ewangelią,
był Twoim umiłowanym na wieki. Amen

Za: http://judatadeusz.rzeszow.pl

Cytaty na dziś

  • Napisane 29 stycznia 2015 o 21:02
  • „Realizowanie Bożego planu w naszym życiu nadaje mu sens”.
  • „W ciszy Twoje serce znajdzie odpowiedzi, których rozum znaleźć nie potrafi”.
  • „Niech Twoje marzenia będą większe niż Twój strach! Niech Twoje czyny będą głośniejsze niż Twoje słowa!”

„Miła marzy, idąca ku mnie” Józef Ruffer

  • Napisane 15 listopada 2014 o 09:47

„Miła marzy, idąca ku mnie”

Józef Ruffer

Mój Miły mnie miłuje — i ma piękną duszę…

A przeto jestem piękna! — przetom jest szczęśliwa:

Oblubienica słodka! — — Tęsknota porywa

Moje serce ku niemu — ku niemu iść muszę!…

 

Ma dwoje ócz głębokich — — Potworne katusze

Stwarzają mym pragnieniom — i nasyceń żniwa… !

Mój Miły mnie miłuje — i ma piękną duszę…

A przeto jestem piękna! — przetom jest szczęśliwa…

 

Idę ku niemu dumna, królowa i — w skrusze…

Idę pełna ociągań i idę skwapliwa…

Trwożę się, że mi wszystkie z ust kwiaty pozrywa —

I, że wszystkie pozrywa, w tajnym sercu tuszę…

Mój Miły mnie miłuje — i ma piękną duszę…

Księga Przysłów – cytat

  • Napisane 15 listopada 2014 o 09:46

„Bo mądrość cenniejsza od pereł, żaden klejnot jej nie jest równy” (Prz 8, 11)  

„Kołysanka” :)

  • Napisane 10 listopada 2014 o 12:12

 

7 listopada – urodziny „Kołysanki” (1993)

Kołysanka

Po stajence przebiegł chłodu dreszcz
Mości się, jak kot – puszysty zmierzch.
Śpi osiołek, wół łakomy
Po łuczywie skacze płomyk
I on zaraz zaśnie też.

Nocka potrwa do białego dnia
Na promyku księżycowym gra:
Kołysankę gra dla Ciebie
Słychać ją po całym niebie,
Pięknych snów bez liku ma.

Promyk, w którym zamieszkały sny
Jak krąg złotych pszczół nad główką lśni.
Z przędzy gwiazd na łące nocy
Tkają już aniołki kocyk,
Żeby ciepło było Ci.

Masz policzki rozpalone dwa,
W oczku sennym diamentowa łza.
Główkę złóż mi na kolanach -
Mama zaraz uśnie sama,
Spać będziemy – Ty i ja.


  • RSS